Pamietnik 2009-02-02 21:55:53

Juz na wstepie chciałabym zaznaczyc ze to nie bedzie zwykly blog tylko chcialabym z niego zrobic swoj pamietnik do wgladu dla kazdego- wiec jezeli ktos nie lubi czytac o cudzych sprawach to niech ani nie zaczyna...Bede tu opiasywac swoje zycie codzienne i inne osobiste sprawdy podpisujac sie anonimowo...:) Czasem w moich wypowiedziach bede pytac Was o cos wiec normalnie mozecie odpowiaadc...:)

Zaczynamy :P

MIeszkam na wsi i przez poprzedni tydzien ferii zimowych byla u mnie kolezanka z siostra i z babcia...Wszystko byłoby dobrze gdyby nie ta babcia...W połowie tygodni myslalam ze mnie rozerwie jak slyszala jej glos...Opowiem wam (miedzy innymi) dlaczego! Nie  przeklinam przy rodzicach ale czesto mowie np. " japierdziele"i w pewnym pieknym dniu gdy ogladalam film powiedzilam cos takiego przy babci od Anity...Ona potem zaczela najezdzac na moja mame : " czemu wy tak uczycie przydko mowic swoje dziecko" Najpradowpodobniej usłyszala Japiedo**e a nie japierdziele...zaczeła mowic ze to jest slowo od jeb*ć, zajeb*a itp. a to znaczy zabic czy wy tego nie rozumiecie?? itd. itp.i poetm juz reszte tygodnia patrzyla na mnie jakby jej bułkę obiecala...No ale coz ... A zato ja teraz jak kolo niej przechodzxe specjalnie mowie zapierdziel ...:P (mam juz taki charakter...)Miałam na ten tydzien jechac do nich ale wytrzymalam tylko 2 dni...Chyba sie nie dziwicie...Tak na marginesie...dzisiaj na mnie naskoczyla ze ona by swojej corce nie pozwolila na 100% tak mowic... :P myslalam ze ja wysmieje w twarz...Chociarz moze tez dlatego ze pierwszy raz ktos mi to wypomnial(ze juz taka jestem) nie wiem ale czasami mam ochote zabic ta babe a czasami ja podziwiam...Moze gdyby ja lepiej poznac to bylaby inna?? Nie wiem i -prawde mowiac- nie chce wiedziec...Dzisiaj mialo miejsce jeszcze jedno zdarzenie...moja babcia poklocila sie z moja ciocia ale to tak ze hej...myslalam ze wezma noze i sie zaczna nimi...ale to byl dziwny dzien...ale chyba zalicze go do moich udanych dni...

skomentuj (0)

Księga Gości